Mała anegdota

Kiedy byłem w Polsce pierwszy raz, mieszkałem z przyjaciółką w Olsztynie. Rano matka mojej przyjaciółki zapytała mnie, czy chciałbym kawę lub herbatę. Wtedy jeszcze prawie wcale nie rozumiałem po polsku, tylko piąte przez dziesiąte - “dziękuję”, “proszę”, “przepraszam”, “nie rozumiem” - ale dlatego, że jestem z Wielkiej Brytanii, oczywiście chciałem herbatę! Odpowiedziałem po prostu “proszę”, ale jak już napisałem, tylko trochę mówiłem po polsku, tak więc naprawdę powiedziałem “prosię”.

- “Czy chcesz kawę albo herbatę?”
- “Tak, prosię!”

Tagged with: ,

Related posts

TrackBack

TrackBack URL for this entry:
http://www.chezenterprises.co.uk/blog/2008/04/29/mala-anegdota/trackback/

Post a comment